Przejdź do głównej treści

Darmowa wysyłka od 159 zł i DARMOWE ZWROTY

polski
polski
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Ola z Go Krafty w figurze na rurce podczas sesji zdjęciowej w barokowym wnętrzu

Na zdjęciach dobrze wychodzą figury o czytelnej linii, które utrzymasz kilka sekund i powtórzysz kilka razy — na start Strażak, Stargazer czy Łabędź, wyżej Gemini, Scorpio i Ballerina. Poniżej rozpisałam, po czym poznać taką figurę, co wybrać na swoim poziomie i jak ułożyć sesję, żeby nie skończyć na jednym ujęciu.

Nie zakładam, po co robisz tę sesję — jedna z Was ma rocznicę na sali, inna chce wreszcie zdjęcia po latach treningu, jeszcze inna idzie przed obiektyw pierwszy raz. Zasady doboru figur są w każdym z tych przypadków te same.

Po czym poznać figurę, która dobrze wyjdzie na zdjęciu?

Figura fotogeniczna ma czytelny kształt, daje się utrzymać kilka sekund, pokazuje twarz i da się powtórzyć bez spalenia całych sił. To cztery różne rzeczy — bo figura, którą kochasz na treningu, nie zawsze jest tą, która sprawdzi się przed aparatem.

  • Czytelna sylwetka. Zmruż oczy i wyobraź sobie figurę jako czarny kontur. Jeśli nadal widać, co się dzieje — jest dobrze. Jeśli nogi i ręce zlewają się z rurką w plamę, na zdjęciu też się zleją.
  • Czas trzymania. Figura trzymana dwie sekundy da jedno przypadkowe ujęcie; taka na pięć–osiem sekund daje fotografowi serię do wyboru.
  • Twarz. W wielu zwisach głową w dół twarz chowa się za ramieniem albo za rurką. To nie dyskwalifikuje figury — ale miej w planie też pozycje, w których Cię widać.
  • Powtarzalność. Wejdziesz w tę samą figurę pięć, sześć razy: inny kąt, inne światło, poprawiona stopa. Wybieraj to, w co wchodzisz pewnie, nie to, co raz wyszło.

Do tego dochodzi wytrzymałość chwytu — trzymanie pozycji do zdjęcia męczy inaczej niż płynne przejście w komboskach i ręce puszczają szybciej, niż się spodziewasz. Jeśli to Twoje wąskie gardło, mam osobny wpis o tym, jak wzmocnić ręce do pole dance.

Jakie figury wybrać, jeśli dopiero zaczynasz?

Na początku najlepiej sprawdzają się figury nisko przy rurce, w których siedzisz albo wisisz stabilnie i masz odsłoniętą twarz. Nie potrzebujesz inwersji, żeby mieć ładne zdjęcie — potrzebujesz pozycji, którą utrzymasz spokojnie.

Stawiam przede wszystkim na Strażaka (klasyk, który czyta się z każdego kąta), Krzesełko z wyraźnym kątem kolan i Łabędzia z miękką linią pleców. Dobrze wychodzi też Stargazer — wychylenie do tyłu, przy którym głowa idzie w górę. Do tego Layback z długą, poziomą linią i Divę, jeśli masz swobodny szpagat.

Jeśli szukasz raczej kolejności nauki niż doboru pod aparat, to inny temat — rozpisałam go w tekście o tym, od jakich figur zacząć pole dance.

A jeśli trenujesz już dłużej — co wygląda dobrze wyżej?

Wyżej wchodzą zwisy i pozycje z pełną rozpiętością nóg — najbardziej fotogeniczne są te, w których ciało tworzy wyraźną skośną albo poziomą linię. Klasyka to Gemini i jego lustrzane odbicie, Scorpio: czytają się od razu i da się je trzymać na tyle długo, żeby poprawić stopę między ujęciami.

Dalej polecam Ballerinę — miękką, taneczną pozę z widoczną twarzą, więc zdjęcie od razu robi się „Twoje", a nie anonimowe. Przy pewnych biodrach świetnie wychodzi Jade (szpagat ze Scorpio) i Allegra. Z poziomych linii: Superman i Brass Monkey, a z ostrych kształtów — Extended Butterfly (o tej rodzinie pisałam przy Butterfly).

Jedna uwaga o figurze Iguana: jest efektowna, ale wisisz głową w dół, patrzysz w podłogę, a głowa jest z boku rurki — twarzy praktycznie nie widać. Miej ją w planie, ale nie jako jedyne ujęcie.

Czy warto wchodzić na sesji w figury zaawansowane?

Tak, ale świadomie — i na początku sesji, kiedy masz jeszcze siłę. Handspring czy Janeiro potrafią zrobić najmocniejsze zdjęcie dnia, ale kosztują tyle energii, że po trzech próbach reszta planu może się posypać.

Moja zasada jest prosta: na sesję biorę figury, które realnie mam — takie, w które wchodzę pewnie na zwykłym treningu, nie te, które udały mi się raz. To nie jest dzień na uczenie się nowego elementu: figura, której jeszcze nie czujesz, i tak nie wyjdzie tak, jak sobie wyobrażasz, a zabierze pół sesji.

Które figury pole dance wychodzą na zdjęciach — tabela

FiguraPoziomCo daje w kadrze
StrażakPoczątkującyCzytelna sylwetka nisko przy rurce, twarz odsłonięta
KrzesełkoPoczątkującyWyraźny kąt kolan — dobrze czyta się z boku
ŁabędźPoczątkującyMiękka linia pleców i ramion, siedzisz stabilnie
StargazerPoczątkującyWychylenie do tyłu, głowa w górę, spokojne trzymanie
LaybackPoczątkującyDługa pozioma linia, dużo miejsca w kadrze
DivaPoczątkującySzpagatowa linia nóg blisko podłogi
GeminiŚredniozaawansowanyMocna skośna linia, łatwo powtarzalna
ScorpioŚredniozaawansowanyLustro Gemini, otwarta klatka piersiowa
BallerinaŚredniozaawansowanyTaneczna poza z widoczną twarzą
JadeŚredniozaawansowanyPełna rozpiętość nóg w powietrzu
AllegraŚredniozaawansowanyDługa linia całego ciała, plecy do rurki
SupermanŚredniozaawansowanyPozioma linia od stóp po dłonie
Brass MonkeyŚredniozaawansowanySymetryczny zwis, dobrze wygląda z dołu
Extended ButterflyŚredniozaawansowanyProste nogi, ostry i wyraźny kształt
IguanaŚredniozaawansowanyEfektowny zwis — ale twarz schowana
HandspringZaawansowanyNajmocniejsze ujęcie sesji — rób je na świeżo
JaneiroZaawansowanyRozciągnięta linia nóg za rurką

Pełną mapę figur — co po czym idzie — zebrałam w katalogu figur pole dance. Tu wybieram tylko pod aparat.

Jak przygotować się do sesji zdjęciowej pole dance?

Największa różnica między sesją a treningiem jest taka, że rurka musi być czysta, a Ty rozgrzana, zanim ktokolwiek naciśnie spust migawki. Reszta to drobiazgi, o których łatwo zapomnieć.

  • Ściereczka i płyn do rurki pod ręką. Odciski palców i ślady po magnezji widać na zdjęciu wyraźniej niż na sali. Przecieraj rurkę między seriami.
  • Rozgrzewka dłuższa niż zwykle. Na sesji sporo stoisz i czekasz, a potem wchodzisz w figurę „na zimno". Wracaj do krótkiego rozruchu po każdej dłuższej przerwie.
  • Siniaki i otarcia się zdarzają — zwłaszcza po figurach na biodrze, jak Superman czy Jade. To normalna część treningu i nie ma się czego wstydzić. Jeśli wolisz, żeby ich nie było widać, nie planuj sesji dzień po ciężkim treningu na tych figurach.
  • Włosy i strój przetestuj wcześniej — na treningu, nie w dniu zdjęć. Sprawdź, czy kok nie przeszkadza w zwisie i czy góra nie podjeżdża przy wejściu.
  • Ustal styl. Klimat sportowy, artystyczny i exotic prowadzą do innego doboru figur. Jeśli chcesz to poukładać, zajrzyj do wpisu o rodzajach pole dance.

Ile figur zaplanować na sesję i w jakiej kolejności?

Realistycznie: sześć do dziesięciu figur na godzinę–dwie zdjęć. Mniej, niż się wydaje, bo każdą powtórzysz kilka razy, a między ujęciami dochodzi przecieranie rurki i przerwy. Lepiej osiem figur zrobionych spokojnie niż dwadzieścia odbębnionych.

Kolejność ustawiam tak: najpierw jedna–dwie najtrudniejsze pozycje, póki ręce są świeże. Potem środek — te, które umiesz najpewniej; to z nich zwykle są zdjęcia, które potem wybierasz. Na koniec siady i pozycje przy podłodze, kiedy siła już schodzi. Zostaw też pięć minut na luźne ujęcia bez planu — u mnie te „między zdjęciami" wychodzą często najfajniej.

Jak nie zapomnieć, co chciałaś zrobić na sesji?

Zapominasz. Naprawdę — stoisz przy rurce, świeci światło, ktoś na Ciebie patrzy i nagle z całej listy pamiętasz trzy figury. Dlatego warto mieć swój zestaw spisany na czymś, co leży obok Ciebie na sali, a nie w telefonie z mokrymi rękami.

Zebrałam osobno karty z figurami dobranymi właśnie pod zdjęcia — Karty na SESJĘ, w trzech poziomach (Beginner, Intermediate, Advanced). Na każdej karcie masz nazwę figury, opis wejścia i miejsce do odhaczenia. Są odporne na magnezję, pot i wodę, więc bierzesz je prosto na salę, a kółka progresu (prawie / zrobione / idealnie) przydają się jeszcze przed sesją — widzisz, które figury masz naprawdę pewne.

Co zmienia sesja pole dance w plenerze?

W plenerze zmienia się przede wszystkim chwyt. Rurka na dworze bywa inna o każdej porze dnia: nagrzana w słońcu robi się śliska od potu, chłodna rano — mniej „lepka". Miej w planie kilka figur zapasowych, gdyby ta wymarzona akurat nie chciała się trzymać.

Druga sprawa to światło — słońce w oczy naprawdę przeszkadza, mrużysz oczy w każdym ujęciu i widać to na zdjęciach. Dlatego plenery robi się zwykle wcześnie rano albo późnym popołudniem. Trzecia: podłoże. Trawa, piasek i kostka to inna praca stóp niż parkiet — zejścia przećwicz na miejscu.

Najczęstsze pytania o figury pole dance do zdjęć

Jakie figury pole dance najlepiej wychodzą na zdjęciach?

Te o czytelnej sylwetce, które utrzymasz pięć–osiem sekund i powtórzysz kilka razy. Na poziomie początkującym: Strażak, Krzesełko, Łabędź, Stargazer, Layback. Wyżej: Gemini, Scorpio, Ballerina, Jade, Allegra, Superman. Zwisy głową w dół wyglądają efektownie, ale często chowają twarz.

Czy jako początkująca mogę zrobić sesję zdjęciową pole dance?

Tak. Do dobrego zdjęcia nie potrzebujesz inwersji — potrzebujesz pozycji, którą trzymasz spokojnie i pewnie. Kilka figur nisko przy rurce, w których widać Twoją twarz i linię ciała, daje mocniejszy efekt niż trudna figura zrobiona na siłę i przez pół sekundy.

Ile figur zaplanować na sesję pole dance?

Sześć do dziesięciu na godzinę–dwie zdjęć. Każdą figurę powtarzasz kilka razy, a między ujęciami dochodzi przecieranie rurki i przerwy. Zacznij od najtrudniejszej, póki ręce są świeże, a siady i pozycje przy podłodze zostaw na koniec.

Jak przygotować rurkę do sesji zdjęciowej?

Przecieraj ją między seriami — ślady palców i magnezji widać na zdjęciu mocniej niż na sali. Miej ściereczkę i płyn pod ręką przez całą sesję, a w plenerze sprawdzaj chwyt za każdym razem, gdy zmienia się temperatura rurki.

Czy siniaki po pole dance widać na zdjęciach?

Czasem tak i to zupełnie normalna część treningu, zwłaszcza po figurach na biodrze, takich jak Superman czy Jade. Jeśli wolisz ich uniknąć, po prostu nie planuj sesji zaraz po mocnym treningu na tych figurach.

Co się zmienia na sesji pole dance w plenerze?

Chwyt i światło. Rurka nagrzana słońcem robi się śliska, chłodna — mniej „lepka", więc miej w zapasie kilka alternatywnych figur. Zdjęcia planuj wcześnie rano albo późnym popołudniem, bo w ostrym słońcu mrużysz oczy. Podłoże też jest inne niż parkiet.

Komentarze do wpisu (0)

Produkty rekomendowane

Zapoznaj się z naszymi rekomendacjami opartymi na przedmiotach, które widziałeś i znajdź idealny produkt dla siebie